Ciąg arytmetyczny (an) jest określony dla każdej liczby naturalnej n≥1. Trzeci i piąty wyraz ciągu spełniają warunek a3+a5=58. Wtedy czwarty wyraz tego ciągu jest równy
Prosta k jest styczna w punkcie A do okręgu o środku O. Punkt B leży na tym okręgu i miara kąta AOB jest równa 80°. Przez punkty O i B poprowadzono prostą, która przecina prostą k w punkcie C (zobacz rysunek).
Miara kąta BAC jest równa
Poprawna odpowiedź
A.3−11
B.−1
C.1
D.3−21
B. −1
Obliczamy licznik, korzystając ze wzoru skróconego mnożenia (a−b)2=a2−2ab+b2:
(3−1)2=3−23+1=4−23
Obliczamy mianownik:
2(3−1)−2=23−2−2=23−4
Dzielimy licznik przez mianownik, wyłączając 2 przed nawias:
Współczynnik przy x2 jest ujemny, więc parabola ma ramiona skierowane w dół, a funkcja osiąga wartość największą w wierzchołku.
Wzór f(x)=−x2+4 jest już w postaci kanonicznej bez przesunięcia w poziomie, więc wierzchołek ma współrzędne (0,4). Największa wartość funkcji to 4, a zbiorem wartości jest przedział:
(−∞,4⟩
A.(−1,−5)
B.(0,−2)
C.(0,−1)
D.(2,4)
C. (0,−1)
Obliczamy wartość funkcji dla x=0:
f(0)=30−2=1−2=−1
Otrzymana wartość odpowiada punktowi (0,−1), czyli odpowiedzi C.
A.[1,+∞)
B.(−∞,1]
C.(−∞,−8]
D.[−8,+∞)
A. [1,+∞)
Funkcja jest iloczynem dwóch czynników liniowych pomnożonym przez −2, więc parabola ma ramiona skierowane w dół, a jej miejsca zerowe to x=−1 oraz x=3.
Wierzchołek paraboli (oś symetrii) znajduje się w połowie odległości między miejscami zerowymi:
x=2−1+3=1
Ponieważ ramiona są skierowane w dół, funkcja rośnie do wierzchołka i maleje od niego, czyli jest malejąca w przedziale [1,+∞).
A.f(x)=x2−6x+11
B.f(x)=−x2+x+2
C.f(x)=x2−6x−7
D.f(x)=−x2+6x−7
D. f(x)=−x2+6x−7
Ramiona paraboli na rysunku są skierowane w dół, więc współczynnik przy x2 musi być ujemny. Odrzucamy odpowiedzi A i C, w których ten współczynnik jest dodatni.
Zostają odpowiedzi B i D. Sprawdzamy miejsca zerowe funkcji f(x)=−x2+x+2:
−x2+x+2x2−x−2(x−2)(x+1)x=0=0=0=2lubx=−1
Ta funkcja ma miejsce zerowe x=−1, czyli jej wykres przecinałby oś Ox także po lewej stronie zera. Na rysunku cała widoczna część paraboli leży dla dodatnich x, więc odpowiedź B odrzucamy.
Sprawdzamy miejsca zerowe funkcji f(x)=−x2+6x−7:
−x2+6x−7x2−6x+7x=0=0=3±2
Oba miejsca zerowe są dodatnie (x≈1,6 oraz x≈4,4), co zgadza się z rysunkiem. Zatem szukanym wzorem funkcji jest f(x)=−x2+6x−7.
A.x=53
B.x=54
C.x=1
D.x=35
D. x=35
W ciągu geometrycznym kwadrat środkowego wyrazu jest równy iloczynowi wyrazów skrajnych:
(3x)2=15⋅35
Obliczamy i pierwiastkujemy:
9x2=25x2=925x=±35
Wszystkie wyrazy ciągu mają być dodatnie, więc 3x>0, czyli x=35.
A.a24−a6=18
B.a24−a6=20
C.a24−a6=36
D.a24−a6=38
C. a24−a6=36
W ciągu arytmetycznym o różnicy r zachodzi wzór an=a1+(n−1)r, więc różnica dowolnych dwóch wyrazów zależy tylko od różnicy ich numerów:
a24−a6=(24−6)⋅r
Podstawiamy r=2:
a24−a6=18⋅2=36
B.22+1000⋅500
C.22+1001⋅500
D.21+1001⋅1001
B. 22+1000⋅500
Szukane liczby tworzą ciąg arytmetyczny 2,4,6,…,1000 o pierwszym wyrazie a1=2 i różnicy r=2.
Liczbę wyrazów n wyznaczamy ze wzoru na n-ty wyraz ciągu arytmetycznego an=a1+(n−1)r, podstawiając an=1000:
1000998n−1n=2+(n−1)⋅2=(n−1)⋅2=499=500
Sumę n początkowych wyrazów ciągu arytmetycznego obliczamy ze wzoru Sn=2a1+an⋅n. Podstawiamy a1=2, an=1000, n=500:
A.14
B.13
C.9
D.8
D. 8
Szukamy wyrazów niedodatnich, czyli rozwiązujemy nierówność kwadratową:
3n2−25n≤0
Wyłączamy n przed nawias i wyznaczamy miejsca zerowe:
n(3n−25)=0⟹n=0 lub n=325
Współczynnik przy n2 jest dodatni (3>0), więc parabola ma ramiona skierowane w górę. Szukane wyrażenie jest niedodatnie (leży pod osią lub na niej) między miejscami zerowymi:
0≤n≤325
Ponieważ n jest liczbą naturalną, n≥1, a 325≈8,33, warunek spełniają liczby:
n∈{1,2,3,4,5,6,7,8}
Niedodatnich wyrazów ciągu jest zatem 8.
A.28
B.29
C.33
D.40
B. 29
W ciągu arytmetycznym wyraz a4 jest średnią arytmetyczną wyrazów a3 i a5, bo a3=a4−r oraz a5=a4+r:
a3+a5=(a4−r)+(a4+r)=2a4
Podstawiamy dany warunek i obliczamy a4:
2a4=58⟹a4=29
C.x=6
D.x=9
C. x=6
W ciągu geometrycznym środkowy wyraz jest średnią geometryczną wyrazów sąsiednich, więc:
x2=2⋅18=36
Stąd x=6 lub x=−6. Ciąg jest rosnący i zaczyna się od liczby dodatniej, więc x musi być dodatnie:
x=6
A.cosα=625576
B.cosα=2524
C.cosα=−2524
D.cosα=2518
B. cosα=2524
Z jedynki trygonometrycznej:
sin2α+cos2α=1
Podstawiamy sinα=257 i wyznaczamy cos2α:
cos2α=1−(257)2cos2α=1−62549cos2α=625576
Kąt α jest ostry, więc cosα jest dodatni:
cosα=625576=2524
A.sinα
B.tgα
C.cosα
D.sin2α
B. tgα
Korzystamy z jedynki trygonometrycznej: 1−sin2α=cos2α oraz 1−cos2α=sin2α:
cos2αcosα⋅sinαsin2α
Upraszczamy ułamki:
cosα1⋅sinα=cosαsinα=tgα
A.10°
B.30°
C.40°
D.50°
C. 40°
Trójkąt OAB jest równoramienny, bo OA=OB (promienie okręgu). Kąt przy wierzchołku O ma miarę 80°, więc kąty przy podstawie są równe:
∠OAB=∠OBA=2180°−80°=50°
Prosta k jest styczna do okręgu w punkcie A, więc promień OA jest prostopadły do k:
∠OAC=90°
Kąt BAC to różnica kąta OAC i kąta OAB (punkt B leży wewnątrz kąta OAC):